wtorek, 9 lipca 2019

Ślub z nutą bordo.

Na specjalne życzenie - miały być akcenty bordo. I bądź tu mądry i pisz wiersze - kolor bordowy to chyba jeden z bardziej przewrotnych kolorów. Już nie czerwony jeszcze nie brązowy. Mam nadzieję, że udało się uchwycić tę subtelną nutę :)





Zestaw ślubny zgłaszam na wyzwanie:







piątek, 21 czerwca 2019

Steampunk Madonna

Trochę nietypowa praca. Wykorzystałam grafiki Giotta, złomki i media do rdzy i patyny. Praca powstała na płycie MDF. Taka postindustrialna wizja Madonny.







I przewrotnie zgłoszę moją Madonnę do wyzwania Snip Art


Piękno w mroku - no cóż piękno fresków Giotta w mroku postindustrialnego świata. Tak jak w filmie "Niebezpieczne maszyny" . A czemu przewrotnie - cóż, miały być czachy a wyszła Madonna - ale czyż nie jest mrocznie niepokojąca? :)


niedziela, 26 maja 2019

Poszewka z Leonardo ..... da Vinci :)))

Tym razem dekupaż na tkaninie. Tak akurat sama sobie na Dzień Matki. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że zamiast kwadratowej poduszko miałam prostokątną -ale i tak do zdjęcia wepchałam w poszewkę :))














wtorek, 14 maja 2019

Łapacz snów.

Trochę czasu upłynęło od ostatniego wpisu. Ale to dlatego, że trochę prac było do wykończenia i jakoś tak zeszło. Tym razem chcę pokazać mój zardzewiały łapacz snów. Lubię używać odczynników z pentartu , zielona baza to antyczne gesso zielone z Cadence, trochę gipsowych odlewów i tekturek. Okrągła podstawa złowiona na Papiorzanym Combrze :)















kolorki z palety są wszystkie :)





sobota, 27 kwietnia 2019

15 chłopa na umrzyka skrzyni i butelka rumu.

No musiałam sobie znów poniszczyć do potęgi. Koleżanka podarowała mi trzy stare butelki z grubego szkła no i jak sobie czegoś nie zrobić. W ruch poszły wyciski z masy, muszelki, papier ryżowy i media z rdzą na czele :))). Lałam, posypywałam, kleiłam aż całość zaczęła przypominać dno starego kutra przed czyszczeniem :))) ( a wiem co mówię bo dzieciństwo na Półwyspie Helskim spędziłam - kiedy plaże były plażami z przytulonymi do nich miasteczkami rybackimi).
Butelka zdecydowanie kojarzy mi się z szantą 15 chłopa na umrzyka skrzyni ... - stara, obrośnięta muszlami i co tam jeszcze morze naniesie ...









i w lampie błyskowej :)