Google+ Followers

piątek, 10 sierpnia 2018

na gościnnych występach w Szufladzie :)


W sierpniu mam przyjemność inspirować w Szufladzie i serdecznie zapraszam na wyzwanie
"Sentymentalna Podróż". Mam nadzieję, że spodoba się wam pomysł zaprezentowania pracy zrobionej dawniej, może dla kogoś specjalnego albo nową techniką. Czasem są prace, które przechodzą niezauważone, albo są wyróżniane, którymi chcemy się pochwalić raz jeszcze ...
Przecież to hand made, w który wkłada się wiele pracy, wysiłku i pasji. Pokażcie taką pracę jeszcze raz ... Serdecznie zapraszam :)


sobota, 4 sierpnia 2018

Fotogra - okruchy lata

 wyzwanie


Ten post zacznę właśnie tak nietypowo - podlinkowanym obrazkiem wyzwania. :). Moje lato zaczęło się 1 lipca wylotem z młodzieżą do Derry w Irlandii Północnej. Nie ukrywam, że darzę dużym sentymentem to czwarte pod względem wielkości miasto na wyspie. Tym razem znów zaskoczyło ... iście tropikalnymi, jak na ten rejon, temperaturami - najstarsi Irlandczycy takiego lipca nie pamiętali. Bo  temperatury 24-27 stopni to tutaj rarytasik, a do tego słoneczko i przez 4 tygodnie tylko 4 dni deszczu (no dobra w nocy było 19 stopni :)) Przy okazji trafił nam się morski festiwal - bo Derry było ostatnim portem goszczącym łodzie opływające od zeszłego roku świat (Clipper Race 2017-2018 https://www.clipperroundtheworld.com/race/leg/leg-8) Trochę udało się uwiecznić :)






a to z wycieczki do Giant,s Causeway



zamek Duncle




i urocze, fantastyczne bezy z bitą śmietaną i owocami, kupowane rano :))


i jeszcze jedno - tam kręcono scenę do "Gry o tron" - ale ja żadnego odcinka nie widziałam, więc podziwiałam piękno przyrody - ale fani sagi ........ to już inna historia :)






To był super miesiąc - zdjęcia niestety "komórkowe", nie tak piękne jak te wykonane aparatami fotograficznymi - ale najważniejsze, że przypominają o tym, co mnie zachwyciło, zwróciło uwagę, co chciałam zapamiętać (bo w końcu po to te zdjęcia robimy :)) 
Pozdrawiam cieplutko .....


środa, 18 lipca 2018

Dowolnie z tekturką - czyli podziękowań ciąg dalszy :)

Lipiec - to czas kiedy wielu kończy etap edukacji wyższej i też dziękuje tym, którzy im w tym pomogli wiedzą, życzliwością, cierpliwością ..... i można by było długo wymieniać.  I tak powstał ten box - bez słów. Żadnego motta, złotej myśli - i właśnie ta tekturka w środku miała powiedzieć wszystko. Mam nadzieję, że spełniła swoje zadanie ...






Pomimo, że tym razem tekturka dopiero w środku - to pudełeczko zgłaszam na wyzwanie



Ach co to był za ślub

Zdecydowanie nadrabiam zaległości w postach. W końcu prace powstawały, zdjęcia były - a na blogu nic. Zaślubiny się odbyły, kartka podarowana - ale zdjęcia zapomniane, gdzieś w czeluściach telefonu. Bo niestety na szybko zrobione - ale co tam, niech wspomnienie pozostanie :))





I niech się znajdzie w zacnym gronie na wyzwaniu:



Letnia rocznica

Są latem śluby i są ich rocznice. Ten exploding  box powstał właśnie na złote gody. Też latem powiedzieli sobie "tak" i wiele takich "lat" przeżyli razem :)






W środku pudełeczko na prezentową niespodziankę, w wszystko to w pastelowych letnich kolorach.



wtorek, 17 lipca 2018

Czas - Time

Patrząc wstecz - straszliwie zapuściłam bloga. W takim razie już czas coś zmienić. Koniec roku szkolnego przyniósł mi kolejny wyjazd z uczniami do pięknego Derry w Irlandii Pólnocnej. Nie ukrywam, że darzę wielkim sentymentem to miasto i czasem marzy mi się stały pobyt - ale cóż rzeczywistość jest inna. Kiedy ja tu - moje dziecię zakończyło pierwszy etap na swojej drodze edukacji wyższej :) i tak oto (jeszcze przed wyjazdem) powstał czekoladownik dla osoby, która wsparła komputerowe wysiłki swoim doświadczeniem. Czekoladownik zamknęłam w, pasującym do całości, pudełku i powstał taki właśnie komplet :)





Komplet wysyłam na wyzwania:





 Biorąc pod uwagę, że osoba była płci męskiej - wysyłam też go na wyzwanie w Art-Piaskownicy


oraz tutaj :))

niedziela, 11 lutego 2018

bez tematu

Ups - to już tyle czasu minęło od ostatniego posta. Masakra wprost :) U Inki i Rogatego nowa edycja kartek świątecznych, nowe wyzwania, piękne prace na innych blogach. Fantastyczne rzeczy powstają, aż zazdrość bierze na widok tych cudów i weny. Trzeba będzie się otrząsnąć i do pracy zabrać :))) A poza tym wszystkiego dobrego w Nowym Roku - lepiej późno niż wcale :)))