Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walentynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Walentynki. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2014

i zakwitła walentynkowa róża

Tę walentynkową różę zrobiłam z myślą o ..... sobie. He, he - podeszłam do tematu lekko biblijnie - kochaj bliźniego swego - JAK SIEBIE SAMEGO.
Kwiat jest zrobiony na szydełku  i odrobina dozwolonego czarnego koloru (łodyga i malutki czarno- czerwony wzór na tagu) reszta w różnych odcieniach czerwieni. Postoi na biurku i nie  zwiędnie.....
i zgłaszam ja na wyzwanie Świata Artysty











poniedziałek, 10 lutego 2014

i takie walentynkowe wyzwanie....

żeby tradycji stało się zadość - trzeba popełnić jakąś walentynkę w lutym - pomocą w tym będzie wyzwanie ze Skarbnicy Pomysłów :)
Miało być z pasją i z czerwonym - myślę, że zmieściłam się w wytycznych (tym bardziej, że papier to Pasja z Holmes in Love UHK :)))
Wyszła taka z jednej strony poukładana, a z drugiej .... poszarpana, nierówna ..... życie












a skoro PWC nie określił ilości koralików - na mojej kartce są DWIE tłuściutkie, okrąglutkie i białe sztuczne perełki - zgłaszam kartkę na wyzwanie:










niedziela, 26 stycznia 2014

zakładka :)

Minął prawie rok od ostatniego posta. No cóż nie żeby człowiek nie tworzył z papieru - ale jakoś przed zbyciem "dzieła" nie uwiecznił, a potem mnóstwo innych zajęć i tak w kółeczko Macieju. Może noworoczne postanowienie bycia systematycznym coś pomoże :) - zobaczymy.
Do powrotu praktycznie zainspirowało mnie wyzwanie ze scrapka.pl - robiłam zakupy a tu wyzwanko na zakładkę No i w styczniu popełniłam stojaczek? pudełko? z zakładką - albo zakładkę, która ma swój stojaczek?
Zwał jak zwał.



Niestety jakościowo zdjęcia niezbyt mi wyszły - bo nadal to telefon komórkowy. Zakładka z napisem otwórz serce z zestawu My Dear Watson, zawieszka kluczyk, a ptak na pudełku osobiście odlewany z pachnącego wosku ( tutaj jeszcze świąteczne klimaty cynamonu).
Taki zestawik jest akurat dla mnie -przy czytaniu książek jakiś słodki akcent się przyda - a stojak ma dwie ukryte szufladki  na cukierki :)
Zakładkę zgłaszam na wyzwanie - 

wtorek, 12 lutego 2013

Digitalne doświadczenie walentynkowe


święty Walenty tuż tuż - więc powspominałam sobie dawną piosenkę :) i wyszedł taki digital na bazie
zestawu Gideona Greya "Moonrise at summer"

sobota, 9 lutego 2013

Prosto z serca

Ostatnio mam "anatomiczne" prace - albo otwieram herbatę albo rozrywam serduszko. Ta walentynka nie jest słodka wiotka i powabna - a co tam. Jednak wbrew temu bardzo lubię Walentynki i ich cukrową atmosferę pluszowych misiaków, ogromnych lizaków z napisem Be my Valentine, czekoladowych różyczek. A zamiast zrobić słodziutką kartkę - wyszedł American Horror :) i niestety znów słaby aparat (ale już są widoki na coś lepszego) który zachowuje się jak nawiedzony - robi zdjęcia jak mu się podoba.



Praca poszła do scrapujących Polek i do 13Arts (jest serce i jest różowo, miłośnie i podarunkowo)


i chyba dołożę jeszcze wyzwanie z Craft Artwork - bo serducho już wisi na oknie :) jako ozdoba (podarowana "prosto z serca")
a skoro tu mnie jeszcze nie było to też niech sobie idzie, a mi tam:

sobota, 12 stycznia 2013

Gram w zielone :)

Zieleń szmaragdowa, zieleń złocista, zieleń cytrynowa, zieleń wiosenna....... zielony zawrót głowy to efekt wyzwania na zielono - świetny pomysł. Pewnie ze wszystkim przesadziłam w tym tagu, który jest centralną częścią kartki - ale cóż tak czułam i tak zrobiłam :). Teraz dokonam krótkiej inwentaryzacji pracy - bo zasad wyzwania było kilka i mam nadzieję, że wszystkie zachowałam, więc:


przewaga koloru zielonego  - jest
- użycie wstażki lub koronki  - jest
- przynajmniej 3 kwiatki - rozmiaru nie określono, więc duża róża + mnóstwo malutkich kwiatuszków z dziurkacza witrażowego (różę odlałam z aromatyzowanego waniliowo wosku - wiem róża pachnąca wanilią - no ale w dobie GMO i innych manipulacji genetycznych :)))) a poza tym naprawdę ślicznie pachnie)
- przynajmniej 3 warstwy- hmmm - zdjęcia prawdę pokażą - ale myślę, że zaliczono
- przynajmniej 1 element quillingu - i tu mi projektantka ćwieka zabiła - bo nigdy w tej technice nic do tej nie zrobiłam (nawet się rymło) - podglądnęłam mistrzynie i coś tam zakręciłam w ilości 3 razy.
Technika piękna i podziwiam ludzi, którzy się nią posługują - ale ja zrobiłam to pierwszy raz i ......

No to się rozgadałam.

tutaj kręcimy - pod spodem 2 papierowe liście


i zakręcamy znów :)

to zdjęcie dodałam, bo odrobinkę widać fakturę robioną srebrną farbą w sprayu

a tu troszkę widać mech ( jest w różnych odcieniach zieleni +  trochę brązu) na którym umieściłam mini-kwiatuszki :)

Nie napisałam na kartce żadnej dedykacji - bo tak naprawdę nie powstała na żadną konkretną rocznicę, urodziny itp.
Każdy, kto na nią popatrzy może wpisać własną ....


i zgłaszam ją na wyzwanie Na zielono :)