było sobie czarne pudełko. Czarne .... no własnie. Trochę trudne do podarowania - ale o dziwo papiery secret garden, tekturki z Wycinanki, trochę tuszu, półperełki - i powstał świat irlandzkich wróżek.
a że kolory pasują do lini czarny brązowy zielony (trochę mi na zdjęciach ta zieleń nie wyszła bo papier jest w delikatnych odcieniach zieleni - tylko zielone elementy lepiej widać) to zgłaszam się do PWC
U mnie Wielkanoc pełną parą ;). Tu prezentują się trojaczki na bazie papieru UHK Gallery - bardzo je lubię bo rewelacyjnie się je drze, rozwarstwia, szarpie i przeciera. No cudo po prostu.:) Kartki już cieszą innych - ale zdjęcia zostały:
jak widać na załączonych obrazkach - bazą był brązowy karton (też cudownie się rozwarstwiający) z pudełek więc karteczki wędrują na recyclingowe wyzwanie PWC :)