wtorek, 26 maja 2020

Stare anioły

Postarzyłam na maksa - baaardzo mocno. Papier z ITD Collection (anioły + papier w tle, okleiłam ramkę)








środa, 20 maja 2020

Kot

Trzeba czasem trochę poeksperymentować . Wykorzystałam papier z ITD Collection - piękna rozeta, plus mnóstwo różnych mediów - zależało mi na uzyskaniu starej figurki. Jak wyszło oceńcie sami :)








Kota zgłaszam na wyzwanie 



wtorek, 12 maja 2020

Nurek

Zauroczyła mnie ta forma Stamperii. Wyciski są super - na pierwszy ogień poszła ośmiornica w hełmie nurka - rewelacyjny kształt. Zrobiłam sobie z nią zawieszkę motywacyjną :rdza, farba efekt mchu, farba glamour - antyczne złoto (wszystkie media z pentart).










sobota, 9 maja 2020

Stare pudełko

Chciałam sobie zrobić pudełko decu - tak klasycznie. Tyle pięknych prac się naoglądałam - wena przykopytkowała, więc radośnie udałam się na zakup niewielkiego pudełka z kartonu (mega mocne  + papier ryżowy Stamperii z kolekcji lawendowej, bo mi pasował do wycisków z foremek tejże firmy. Wieczorem w piątek zasiadłam do relaksacyjnej pracy, i .... całą klasykę diabli wzięli. Zamiast gładkiego, wylakierowanego i gładkiego do granic możliwości, z wtopionym obrazkiem, pudełka - wyszło do granic możliwości postarzone pudełko. Kto mi pod ręką na stole zostawił proszek 3D z pentartu, którym radośnie przetarłam wszystkie powierzchnie to do tej pory nie wiem  No cóż całość prezentuje się tak właśnie (użyte media: lakier i klej do decu, papier ryżowy Stamperia, wyciski Stamperia, farba efekt mchu Pentart, proszek 3D Pentart, bitum, benzyna ekstrakcyjna)









środa, 6 maja 2020

Skrzydlata zawieszka


Haczyk? Zawieszka na klucze? Tym razem wyciski z foremek Stamperii, rdza, bitum, farba akrylowa i nieodłączna benzyna ekstrakcyjna. Chciałam uzyskać efekt starego, zniszczonego kamienia (oprócz łańcuszka . Czy wyszło - oceńcie sami.
















czwartek, 30 kwietnia 2020

Zawieszka z mediowego recyklingu.

 Rok temu zrobiłam sobie łapacza snów zardzewiałego po kokardę - i ten caluśki rok wisiał na balkonie wydany na pastwę wiatru, deszczu, śniegu (zdarzyło się :). I przeżył - zakończenia jego żywota dokonał kot. (myłam szybę balkonową, zdjęłam łapacz i położyłam niebacznie na ulubionym pudle kota - kot usiadł na łapaczu i .... puf co delikatniejsze tekturki poszły w drzazgi :) Ale tak pięknej rdzy nie można zmarnować. Przerobiłam resztki na zawieszkę i oto jest:











W kolorze starego, polerowanego piaskowca

Gipsowy odlew żłóbka, bitumen, benzyna ekstrakcyjna, preparat do spękań, lakier na bazie rozpuszczalnika. Sporo czasu poświęcone eksperymentowaniu z nakładaniem kolejnych preparatów (niezupełnie zgodnie z instrukcją i kanonem :) ścieranie, polewanie, polerowanie, lakierowanie ...
Posiłkowałam się zdjęciami starych piaskowców i wykonanych z nich przedmiotów. Uważam, że wyszło całkiem nieźle - nie ukrywam, że jestem bardzo zadowolona z tego projektu. Przypomina rzeźby ze starych krypt. Piaskowiec nie jest łatwym kamieniem do naśladowania - bo z reguły używany jest w kolorze od żółtego do jasnobrązowego (oczywiście są jeszcze inne odmiany). Zależało mi na efekcie starego, polerowanego piaskowca zniszczonego przez lata, trochę obtłuczonego, pobrudzonego (znalazłam zdjęcie np. starego koryta z piaskowca - dziki zachwyt)











Pracę zgłaszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy