poniedziałek, 27 kwietnia 2020

70 lat minęło ...

Wieki przeszły od ostatniego wpisu w 2019r. Nie żeby człowiek czegoś nie tworzył - ale jakoś z blogiem było nie podrodze (z FB też nie :).
Ale ta kartka zmobilizowała mnie odrobinę. Kolory - soczysta zieleń, róże, fiolety - pełna energia.
Powstał komplecik kartka + pudełko.

Oto kartka - centralny motyw to zmediowana tekturka - ażurowa rozeta, na którą nakleiłam kolejną tekturkę (koło) z naklejonym motywem kwiatowym i tekturkowe cyfry (tym razem delikatne ombre + zielony wosk, a to wszystko zalane extra gloss finish stamperii)




Pudełko miało podobny motyw - ale tu wykorzystałam prostokątną tekturkę i cyfry.






Komplet zgłaszam na wyzwanie 

Dowolne wyzwanie z tekturką na blogu sklepu Miszmasz papierowy :)



a ponieważ kartka powstała z okazji urodzin, które odbyły się w bardzo rodzinnej atmosferze:

http://filigranki-pl.blogspot.com/2020/04/wyzwanie-57-uroczystosci-rodzinne.html

Szufladowe Bingo : kwiat, zielony, kokardka:




wtorek, 9 lipca 2019

Ślub z nutą bordo.

Na specjalne życzenie - miały być akcenty bordo. I bądź tu mądry i pisz wiersze - kolor bordowy to chyba jeden z bardziej przewrotnych kolorów. Już nie czerwony jeszcze nie brązowy. Mam nadzieję, że udało się uchwycić tę subtelną nutę :)





Zestaw ślubny zgłaszam na wyzwanie:







piątek, 21 czerwca 2019

Steampunk Madonna

Trochę nietypowa praca. Wykorzystałam grafiki Giotta, złomki i media do rdzy i patyny. Praca powstała na płycie MDF. Taka postindustrialna wizja Madonny.







I przewrotnie zgłoszę moją Madonnę do wyzwania Snip Art


Piękno w mroku - no cóż piękno fresków Giotta w mroku postindustrialnego świata. Tak jak w filmie "Niebezpieczne maszyny" . A czemu przewrotnie - cóż, miały być czachy a wyszła Madonna - ale czyż nie jest mrocznie niepokojąca? :)


niedziela, 26 maja 2019

Poszewka z Leonardo ..... da Vinci :)))

Tym razem dekupaż na tkaninie. Tak akurat sama sobie na Dzień Matki. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że zamiast kwadratowej poduszko miałam prostokątną -ale i tak do zdjęcia wepchałam w poszewkę :))














wtorek, 14 maja 2019

Łapacz snów.

Trochę czasu upłynęło od ostatniego wpisu. Ale to dlatego, że trochę prac było do wykończenia i jakoś tak zeszło. Tym razem chcę pokazać mój zardzewiały łapacz snów. Lubię używać odczynników z pentartu , zielona baza to antyczne gesso zielone z Cadence, trochę gipsowych odlewów i tekturek. Okrągła podstawa złowiona na Papiorzanym Combrze :)















kolorki z palety są wszystkie :)